Szukaj na tym blogu

piątek, 5 września 2014

Kilka wskazówek

Skoro tu trafiłeś to witaj w klubie. 
Na początku pocieszę Cię. Zobaczysz że Ci przejdzie i będziesz normalnie się poruszał. Skoro jesteś przykuty jak ja to prawdopodobnie masz stan ostry a w takim stanie potrzeba czasu. Twoim celem jest rozluźnić odcinek lędźwiowy gdyż nerwy podrażniane przez przepuklinę powodują ciągłe napięcie. 
Ja zaczynałem tak: 

Z samego rana tylko po przebudzeniu. 
Przeciąganie się na łóżku tak jak to po spaniu. Należy skupić się na kręgosłupie z lekkim przekręcaniem się z boku na bok. Oczywiści przy rozsądnym użyciu siły. NIC NA SIŁĘ ! 

Skoncentruj się na tym aby rozciągać kręgosłup. Nie używaj dużo siły to ma być spokojne przeciąganie "koniecznie na wydechu" to bardzo ważne.. W Twoim stanie to powinno być 5 razy na 5 min. 
- słyszałeś o mięśniach kegla? 
Są to mięśnie których używa się np podczas sikania aby wstrzymać mocz. Już wiesz?
Są to mięśnie połączone z poprzecznym brzucha, "który odpowiada między innymi" za prawidłowy kręgosłup.

To teraz tak:
Leżysz na plecach kolana ugięte. Wydech jest ważny a nawet kluczowy bo wtedy się rozluźniamy.

Ściśnij ten mięsień. ( to tak jak byś chciał wysikać się do końca) i przytrzymaj 3 sek.
Jeżeli czujesz ból w odcinku lędźwiowym znaczy to ze działa.  
Wykonując to ćwiczenie wzmacniasz mm poprzeczne brzucha i w naturalny sposób zwiększasz odstęp między kręgami co zmniejszy ucisk na korzenie nerwów. 
Wykonuj to ćwiczenie w każdej wolnej chwili. Czyli praktycznie ciągle. Podczas oglądania filmu, pod prysznicem, w aucie, na światłach, w kolejce, wszędzie.
100 - 200 ucisków to mało. W ciągu dnia ma być ich około 2000
Ja po pierwszym dniu poczułem różnice.
Jednak potrzebujesz cierpliwości. 
Uwierz mi wiem jak to jest.

- kolejne ćwiczenie to uproszczone brzuszki.
leżenie na plecach.
kolana ugięte.
1. wydech  - koniecznie
2. napięcie mm brzuch przy jednoczesnym ! lekkim ! uniesieniu głowy i barków Tak aby napiąć mm brzucha
3. przytrzymujesz 3 sek i powrót do pozycji. 
Robisz to spokojnie bez zbędnej siły. 

Masz się rozluźnić. 

 Ja osobiście wskoczyłem jeszcze na rower. Na poczatku był to zwykły rower turystyczny, (nie góral) po przejechaniu kilku km poczułem pewną ulgę w odcinku lędźwiowym. Być może to skutek pozycji jaką przyjąłem. Lekko pochylona w przód, ale nie za bardzo. Skoro raz pomogło to pomyślałem, ze kolejny tez pomoże. No i tak jeżdżę. W tamtym roku przejechałem ponad 6000 km w tym już 7000.
Moja siła i kondycja wzrosły. Całą zimę przepracowałem na siłowni. Oczywiście z umiarem bez obciażeń. Wzmacniając cały korpus mięśniowy a w szczególności mięśnie brzucha.
Oprócz tego. Z moich doświadczeń i z wiedzy mądrych ludzi wiem, ze ważne jest rozciąganie mięśni nóg zwłaszcza dwugłowy. Przy zwykłym rozciąganiu istnieje duże ryzyko że uraz się odnowi dlatego znalazłem coś takiego. To po prostu rewelacja. Zdrówka życzę. 


Moze Ci sie wydawać , ze to dla zaawansowanych, ale nic bardziej mylnego. Pozdrawiam

Inne ćwiczenia które wykonuje.

Na początku to ma być bardzo spokojnie !



Stopy oparte o piłkę lub krzesło.
- delikatne skłony do momentu napięcia mięśni brzucha.
Powoli z wydechem




Można modyfikować to ćwiczenie. 
Ja robię tak, że opierałem jedną nogę na piłce drugą obok piłki. 
Skłony Lewy łokieć do prawego kolana i na zmianę

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz